Swoją drogą - jeszcze kilkadziesiąt lat temu wszytsko było odwrotnie. Kolorem chłopców był różowy, a kolorem dziewczynek - niebieski. Różowy był ułagodzoną wersją czerwonego - koloru agresji i mocy (a chłopiec to przecież przyszły mężczyzna, który musi być silny i energiczny). Niebieski był kolorem delikatności, który dodatkowo łączy się z wizerunkiem Matki Boskiej (czystej, jak czysta jest przecież mała dziewczynka).
Zaskakujące, prawda???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz:)